30 mar 2016

Czarowanie światłem-kolejna lampa

Witajcie. Miałam nie lada problem z wybraniem zdjęć do posta. Porobiłam je wszystkimi możliwymi dostępnymi w domu aparatami aby jak najlepiej oddać kolory i efekty świetlne. Zdjęć się namnożyło tyle, że siedziałam pół dnia wyrzucając te gorsze.
 Kolejna lampa, którą wam chcę dziś zaprezentować, wykonana oczywiście z tykwy, jest mniejsza od poprzednich. Tym razem stoi na grubej, solidnej drewnianej nodze. Tykwa była dość mała jak na więc nie wiedziałam czy uda mi się zrobić z niej lampę. Jednak mój nowy sprzęt spisał się rewelacyjnie. Po raz pierwszy zastosowałam nowe wiertła i frezowanie na pewną głębokość aby uzyskać efekt półprzezroczystych ścian. Bałam się tego robić poprzednią szlifierką bo pewnie jedynie uszkodziłabym tykwę. Cóż-efekt jaki jest-oceńcie sami ale zapewniam- każdemu wnętrzu nada uroku zarówno za dnia jak i wieczorem.
Zrelaksujcie się zatem i zapraszam do fotorelacji.














9 mar 2016

Zwierzaczkowe magnesy na lodówkę

Proces twórczy różnie się odbywa. U mnie czasem najpierw jest pomysł a w drugiej kolejności kombinuję i szukam materiałów i sposobów by to wykonać. Często jednak z racji tego, że sporo różnorakich rzeczy zebrało mi się w szafkach, kombinuję jakby tu coś z tego zrobić, żeby nie leżało bezproduktywnie.
Tak też powstały dzisiejsze lodówkowe pluszaczki-zwierzaczki. W moje ręce dostała się cała masa magnesów i kombinowałam, do czego można by ich użyć. I tak oto wpadłam na pomysł zrobienia ozdobnych magnesów na lodówkę. W każdym niemal domu, zwłaszcza tym, gdzie są dzieci, magnesy są jednym z elementów wystroju lodówek. Jedne służą do przytrzymywania kartek z wiadomościami, inne z kolei służą stricte do ozdoby. Nie inaczej jest u nas. Do tego dochodzi mnóstwo rysunków, które dzieci tworzą i również umieszczają na lodówce. 
Dostałam ostatnio również całkiem sporo różnorakich włóczek i one pomogły w obraniu kierunku magnesowych ozdób. Tak oto hurtem stworzyłam różne puchate zwierzaczki, które świetnie prezentują się na lodówce i dzieciaki oszalały na ich punkcie. Co do królików zdania są podzielone, czy to króliki czy myszki. Ja je będę nazywała króliczkami.

Na lodówce

1. Królik melanż szarouchy

 2. Królik szary szarouchy

 3. Królik kremowy jasnouchy

 4. Królik żółty jasnouchy

 5. Królik brązowy-kłapouch

 6. Niebieska ośmiorniczka

 7. Królik szary niebieskouchy

 8. Świnka król

 9. Królik melanż jasnoszarouchy

 10. Kotek melanż jasnoszarouchy

 11. Kotek szary szarouchy

 12. Kurczaczek

 13. Baranek (widok z przodu i z boku)


8 mar 2016

Kolczyki z bursztynem

Dziś powrót do wire wrappingu. Oj miałam dużą przerwę i trochę przysporzyło mi kłopotów oprawienie w srebrny drut nierównych bursztynów. Kolczyki są wykonane do kompletu do wisiora, który zrobiłam już dawno temu. Dla przypomnienia zamieszczam na końcu jedno zdjęcie. Bursztynki zostały przycuięte do podobnych kształtów i nieco oszlifowane. 
Po więcej zdjęć tamtego wisiora zapraszam TU: KLIK.







7 mar 2016

Kropla nieba

Dziś prezentuję kolejny wisiorek z serii kropel. Tym razem jest ona w kolorach ciemnego nieba w połączeniu z posrebrzanymi w środku koralikami. I znów na koniec postu takie ujęcie aby było widać wyrazistość środka pięknego kryształka Swarovski.






6 mar 2016

Morska kropla

Morska kropla to naszyjnik, który zrobiłam dla siebie i był pierwszym z tego typu wisiorków. Jest niedoskonałym prototypem pozostałych. Przez ten czas, jako że go noszę, to kompletnie zapomniałam o jego sfotografowaniu. Nadrabiam więc.Uwielbiam te refleksy i ten blask, jaki wokół rozsiewa gdy trafiają na niego promienie słońca.  Publikowałam już różową kroplę (TU:KLIK) a w kolejnych postach pokażę kolejną kroplę również w innych kolorach. Ostatnie zdjęcie jest rozmazane celowo, bo chciałam ująć to, jak pięknie mieni się kryształek Swarovskiego i jak w jego głębi odbijają się koraliki.

Materiały: Koraliki TOHO oraz kryształek Swarovski elements 








2 mar 2016

Zakręcona biżuteria

Kolejny post z odnalezionych zdjęć. Tym razem przedstawiam wire wrappingową biżuterię, która powstała już jakiś czas temu. Niestety naszyjnikowi i kolczykom - kulkom zdążyłam zrobić zdjęcia jedynie na szybko zanim trafiły do nowej właścicielki. Z tej racji nie są zbyt dobrej jakości. Użyłam kolorowego aluminiowego grubego drutu, który oplotłam powlekanym niebieskim drucikiem miedzianym.  Zdjęcia są jakie są dlatego nie oddają tego, jak prezentuje się na prawdę ta biżuteria.