14 kwi 2015

Tajemnicza kropla

Skąd ta tajemniczość w nazwie? A stąd, że trudno mi określić kolor tego wisiora. Drut w kolorze srebra a drugi to odrobina fioletu, lila, wrzosu. Jeszcze gorzej przychodzi z jednoznacznym określeniem pięknej kulki ceramicznej.W zależności jak na nią popatrzeć, odkrywa różne kolory, a to fiolet, a to wrzos, a to znów błękit. 
I tak kolory na zdjęciu właśnie z powodu tej niejednoznaczności nie do końca oddają to, co jest w rzeczywistości.
Ponoć kobiece oko odbiera więcej odcieni, dlatego też to, co dla mężczyzny jest fioletowe lub różowe, dla nas ma zupełnie inny kolor. Ale co innego odbiór, a co innego nazwa.
Zatem jakim kolorem go nazwiecie, to już zostawiam do waszej oceny.
Wysokość wisiora z zawieszką to ok.7cm, a samego koralika ceramicznego 3cm. Całość zawieszona na szarym sznureczku składającym się z pięciu cieńszych.









1 komentarz:

  1. Kasiu, faktycznie kolor tej kuli jest bardzo intrygujący i dobrze, że w tak prosty sposób ją oprawiłaś.Mi się bardzo podoba. A co określenia niektórych kolorów to sama mam czasami z tym problem. Zwłaszcza jak czytam nazwy farb do ścian. Np. "Światełka Heraklionu". Nie wiem czy to bardziej żółć czy beż hi hi :)

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pisania komentarzy