17 maj 2014

Tykwa doniczka i wyniki Candy

Dzisiaj będzie długi post. 

Zapewne czekaliście już na wyniki Candy urodzinowego. Cały tydzień element losujący w postaci ręki mojego synka był razem z resztą mojego synka w przedszkolu :) albo mnie nie było w domu. Ale w końcu cała maszyna losująca ruszyła.

Na początek dziękuję za udział w zabawie i za wasze komentarze. Okazuje się, że nie stawiałyście jakoś głównie na jeden rodzaj moich prac. Zdziwiło mnie to ale i ucieszyło, że każdy ma swoje typy i każdemu podoba się co innego. Przez Was nie zdecyduję się, czego robić więcej :).
 Dziękuję za udział zarówno tym, którzy obserwują mnie od dawna, jak i tym, którzy dołączyli się do mnie dzięki zabawie. Na razie nie komentowałam nic na waszych blogach, ale zajrzałam do każdego choćby po to, żeby sprawdzić, czy spełniłyście warunki zabawy. Dzięki tym wizytom odkryłam wasze piękne światy. Obiecuję do nich zajrzeć w następnym tygodniu, bo zajmujecie się bardzo ciekawymi rzeczami.

Żeby was jeszcze potrzymać w niepewności i podkręcić atmosferę, dodam, że dla zwyciężczyni (bo panowie się nie zgłosili do zabawy) przygotowałam jeszcze dwa małe upominki.

Pierwsze to małe kolczyki do kompletu z bransoletką.




Drugie to jeden z dwóch uniwersalnych balsamów firmy Oriflame (czekoladowy lub karmelowy).



A oto i losowanie:

Bęben maszyny losującej jest pusty, a losy leżą obok...


...losy zostają zawinięte... 



...następuje wrzucenie losów do bębna tykwowej maszyny...


...losy w środku bębna...


...element mieszająco-losujący zostaje uruchomiony i...


...zostaje wyłoniony zwycięski los!


Zwycięża ConPanna!!!

Gratuluję!!!

 Zajrzyjcie koniecznie do ConPanny (TU), bo robi prześliczne kartki, albumy i zaproszenia. Obserwuję to co robi od dawna.

Zwyciężczynię proszę o kontakt mailowy (adres plus wybór balsamu). Pozostałym uczestniczkom zabawy zarówno tu na blogu jak i tym z Facebooka bardzo dziękuję oraz zapraszam do odwiedzania i komentowania.

A na koniec chwila dla mojej wyobraźni. Miałam ambitne plany dla pewnej tykwy. Po rozcięciu okazało się, że gdzieś jakiś mały robaczek zrobił sobie korytarzyki. Szkoda mi było jej wyrzucać, więc zimą robiła za karmnik dla ptaków. Na sikorki czekał kawałek słoniny i ziarenka. Zima była ciepła, więc ptaszki sporadycznie przylatywały. 


Potem szkoda mi było jej wyrzucać, ale do domu też nie chciałam jej brać. Więc postanowiłam zająć się robaczkiem i go udusić w farbie i lakierze, gdziekolwiek by się nie znalazł :). Wymyśliłam, że  zrobię sobie doniczkę. Wycięłam kształt, pomalowałam na kolory będące mieszanką fioletu, brązu i bieli. W środku pomalowałam grubo gęstą farbą do lamperii, a z zewnątrz zabezpieczyłam ponoć odpornym na różne warunki pogodowe lakierem. Środek wyłożyłam grubą folią , potem drugą jeszcze grubszą spięłam do kształtu tykwy i wypełniłam ziemią z piachem. Na koniec wysiałam lawendę, bo ponoć takie podłoże lubi i postawiłam na balkonie. Zobaczymy, czy wyrośnie. Jeśli tak, to będzie pasować kolorem do doniczki. 
Poniżej zdjęcia. Trudno było oddać kolory.







Doniczkę-tykwę zgłaszam na wyzwanie majowe w Szufladzie:"Otwórz szufladę- doniczka"





9 komentarzy:

  1. Dziękuję za zabawę i gratuluję wylosowanej dziewczynie :)
    Kolczyki naprawdę urocze! No i powodzenia w doniczkowym wyzwaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję ConPannie! Tykwa urocza!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale się jej poszczęściło, no ja nie mogę ;D
    Zanim przeczytałam tytuł posta już było "o, kolczyki pasujące do bransoletki z candy"
    Ale, dzięki Tobie mam motywację i może sama sobie takie zrobię? (jak już tylko się nauczę tego ściegu)
    No ale z doniczką to mi już by tak nie wyszło, jest przecudowna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wycinanie niezbyt fachowym sprzętem zawsze trochę mnie napawa obawami. Póki co musi wystarczyć. Kiedyś kupię sobie dremelkai będę śmigać :)
      A co do ściegu, to zastanawiam się czy by nie umieścić jakiegoś tutorialu o robieniu bransoletek na krośnie.

      Usuń
  4. AAA dziękuję !!!!! :*:*:*
    Doniczka mega !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lawenda wyrośnie, wrzucę fotki, bo będzie ciekawie wyglądać. Paczuszka pędzi pocztą do Ciebie.

      Usuń
  5. Gratuluję ConPannie, a Tobie Kasiu dziękuję za zabawę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja dziękuję za Twój udział. Zawsze miło mi gdy widzę, jak do mnie zaglądasz.

      Usuń
  6. Gratulacje:) i dziękuję za miłą zabawę:)
    Doniczka wyszła Ci super:)

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pisania komentarzy