10 kwi 2014

Ekspozytor z cymbałków

     Wychodzę z założenia: Jeśli czegoś nie masz, zrób to sobie. 

    Przygotowuję się do kiermaszu. Biżuteria biżuterią, ale trzeba ją mieć też na czym wyeksponować. Postanowiłam więc zrobić nieco większy ekspozytor. Użyłam do tego m.in. ...drewnianych cymbałków od dzieci. Działały mi na nerwy, bo chociaż ładnie wykonane z drewna, wydawały bardzo fałszywe dźwięki i nie po kolei. Zatem słuch muzyczny moich pociech byłby narażony na szwank. Cymbałki narobiłyby więcej szkody niż pożytku. Zamiast wylądować w śmietniku, stały się częścią nowego ekspozytora. Po rozłożeniu ich, wykorzystałam drewienka z kołkami, które przytrzymywały fałszujące klawisze (nie wiem jak się to fachowo nazywa) i tak powstały wieszaczki. Do reszty zużyłam cienką płytę, która została po montażu mebli, listwy drewniane, sznurek i drut z bezużytecznego metalowego stojaka do grillowania w mikrofalówce, który wygięłam do potrzebnego kształtu.

    Pomysł mój, ale muszę tutaj podziękować mojej drugiej połówce, bo bez niego nie skręciłabym tego w całość. Co prawda nie obawiam się wiertarki, bo przecież wiercę otwory w tykwach, ale nie chwytam się wyrzynarki. Wkręcanie śrub też zostawiam silniejszej męskiej ręce, bo to mi zdecydowanie nie wychodzi. Zatem mój mąż powycinał i poskręcał co trzeba, ja porobiłam otwory i umocowałam drut. Tak powstał całkiem pokaźny ekspozytor na biżuterię. Jak widać na zdjęciach, można na nim powiesić naszyjniki, kolczyki i bransoletki w sporej ilości. Bardzo to ułatwi wyeksponowanie biżuterii, no i zaoszczędzi pieniędzy na profesjonalny stojak. Jak dla mnie- wystarczy.

     Cały czas zapraszam na Candy urodzinowe. 




2 komentarze:

  1. I znowu Kasiu wykazałaś się ogromną pomysłowością :) Nie ma też jak pomocna mężowska dłoń. Wspólnymi siłami zrobiliście świetny ekspozytor. Mam nadzieję, że biżuteria będzie wyglądać na nim super, a kiermasz okaże się dla Ciebie bardzo owocny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. Coraz częściej widzę, że to, co wydawało mi się do niedawna nie do zrobienia, teraz już takim nie jest, bo już nie boję się eksperymentów. Nie wiem jak wypali ten kiermasz, ale jest to pierwsza taka impreza, na której będę ze swoi skromnym stoiskiem. Na pewno będzie to ciekawe doświadczenie.

      Usuń

Zachęcam do pisania komentarzy