25 mar 2014

Bajkowa bransoletka

Wiosenne przesilenie daje się we znaki. Coś tam się chce, ale... więcej nie chce. O! Spać to się chce zdecydowanie więcej! Przez to czas się skurczył i tak patrzę na te pozaczynane prace, no i...no fajne są, ale leżą i czekają aż się nieco wyśpię.  No cóż. Jeszcze parę dni...może. Jest zdecydowanie sennie.

Pomimo jednak zwolnionych obrotów, coś tam się udaje zrobić. Tym razem inny rodzaj bransoletki. Sposób jej wykonania podpatrzyłam zupełnie przypadkiem. Pojawiłam się jakiś czas temu w sklepie typu "za 4 zł", gdzie już parę lat nie byłam, a tam sobie siedzi pani i coś dłubie zakopana niemal w półfabrykatach i koralikach. Zupełnie przez przypadek tam wstąpiłam i odkryłam dzięki temu nowe całkiem dobrze zaopatrzone lokalne źródło koralików. Przesympatyczna, bardzo pozytywnie zakręcona pani, pomimo tego, iż weszłam ot tak sobie, zagadnęła mnie widząc zainteresowanie koralikami i zaczęła się ożywiona rozmowa o koralikowej pasji. Zapatrzyłam się w pracę, którą pani sobie robiła, bo była bardzo ładna i pokazała mi, jak się to robi. Tak mi się ten pomysł spodobał, że zrobiłam coś podobnego. Pani miała jakieś półfabrykaty jako zapięcie, ja sobie do swojej bransoletki wymyśliłam zapięcie koralikowe. 















Zestawienie kolorystyczne uważam za bardzo udane, chociaż nie mam jeszcze w tym dużego doświadczenia. I to właśnie kolorystyka oraz skojarzenie z kolorową bajkową gąsienicą spowodowało, że bransoletkę zgłaszam na wyzwanie: Bajkowa w Rozkręconych Myślach. Kolorystycznie wpisałam się w banerek z wyzwania.


18 mar 2014

Kolczyki i kolczyki

Wrzucam dzisiaj fotki trzech ostatnio zrobionych par kolczyków. Dwie z nich, to te same korale, które użyłam do zrobienia niedawno ozdoby do włosów ( patrz TU). Przypominają wyglądem bursztyny, w których uwięzione zostały maleńkie pęcherzyki powietrza lub drobne pęknięcia odbijające światło. Jedna para jest jasna, a druga ciemniejsza. Trzecią parę kolczyków zrobiłam, ponieważ chciałam gdzieś spożytkować dwie ciekawe sprężynki rozszerzające się na jednym końcu. Dostały więc za towarzystwo delikatnie różowe kulki w mieniące się niebieskie mazy.








16 mar 2014

Book Fest 2014 w Zabrzu i TPM

Witajcie!
TPM dostało się na I Book Fest organizowany przez Księgarnię Victoria w Galerii Zabrze w dniach 26-27 IV. Już dziś zapraszam wszystkich pożeraczy książek oraz miłośników rękodzieła na tę imprezę. Ja będę tam w niedzielę 27-go od 10:00 do 16:00. Na moim stoisku na pewno znajdziecie nieco prac związanych z książkami. To temat przewodni całej imprezy więc nie może zabraknąć. Będzie oczywiście biżuteria i...to, co uda mi się jeszcze wymyślić do tego czasu. Od tego tygodnia zabieram się sumiennie do roboty.

Link do opisu:


Poniżej plakat promujący I Book Fest.




ZAPRASZAM!!!


10 mar 2014

Zielono- żółta

Dzisiaj krótko. Popełniłam kolejną bransoletkę koralikowo- szydełkową. Kolory to: zielony i żółty z przewagą zielonego, czyli iście wiosenne.



7 mar 2014

W moim domu wylądowało UFO

Dzisiejsze popołudnie spędziłam twórczo z moim starszym szkrabem (5l). Młodsze jak na razie jedynie obserwują i jak zwykle potem korzystają z naszych pomysłów :). Zrobiliśmy więc razem z synkiem stonogę i trzy UFO-stworki  z zużytych jajek niespodzianek. Stonoga dostała kilka par kolorowych butków i wesoły uśmieszek. Natomiast UFO-stworki, które łypią na nas przyjaźnie swym jednym okiem, pozazdrościły stonodze pięknego obuwia. Dostały zatem w prezencie butki w kolorze swoich oczu. Zmęczone usiadły lub stanęły i dały się sfotografować w obecności stonogi. Moi bliźniacy już wyciągali łapki po nowe zabawki i w związku z tym stonoga szybko opuściła stół, a potem UFO-stworki poszły w jej ślady aby cieszyć całą trójkę podczas nowej zabawy. Stąd też skąpa i niezbyt poukładana "sesja". 
Lubię takie kreatywne zabawy z synem. On się angażuje, sam też ma swoje pomysły i coraz częściej wymyśla coś z niczego, realizując te swoje pomysły samemu lub ze mną. Cieszę się, że udało mi się w nim zaszczepić radochę z robienia czegoś samemu.








Z racji tego, że pracę wykonaliśmy razem, i że wykorzystaliśmy w niej jajka, które poszłyby i tak na śmietnik, te śmieszne prace zgłaszam na wyzwanie: "Zrobione z mamą Recyklingowe" w Klubie Twórczych Mam

6 mar 2014

Roczek z szachownicą w tle

Witam wszystkich po kilkudniowej przerwie

Dzisiejszy wpis będzie długi, bo też okazja niebanalna. 
Tak się składa, że 28 lutego mojemu blogowi stuknął roczek.  Trzeba zatem zrobić mały przegląd tego, co się działo przez ten rok.

Do dnia 28.02 było, co następuje:
- licznik tego dnia wskazał 6623 odwiedziny
- 28 obserwatorów
- 78 polubień na Fb (ale Fb stronka powstała dopiero w sierpniu)
- napisałam 78 postów
- nie licząc moich odpowiedzi, waszych komentarzy pojawiło się 128

Ponadto najczęściej odwiedzano mój blog na przełomie sierpnia i września 2013, bo aż ponad 1000 razy!

Dostałam też kilka wyróżnień, udało mi się też wygrać w candy.

Odkryłam niesamowite morze ludzkiej kreatywności i twórczości. Zauroczył mnie wire wrapping, wciągnęły koraliki, zakochałam się na amen w tykwach, spróbowałam swoich sił w przepięknych kwiatach kanzashi, modelinie, Friendly Plastic i innych. 
Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze wystawione przez  odwiedzających. Dziękuję również wszystkim obserwatorom mojego bloga i tym "starym" i tym, którzy dołączyli do mnie zupełnie niedawno, za wasze komentarze i waszą obecność. Bez Was nie miałoby sensu prowadzenie tego bloga.
Dziękuję też wszystkim , którzy do tej pory udzielili mi swoich rad oraz udostępnili odrobinkę swojej wiedzy, aby mi pomóc w moich wątpliwościach biżuteryjnych i fotograficznych. 

Blogowanie stało się dla mnie oknem, przez które mogę zajrzeć do innych światów, poznać nowych ludzi i ich pasje oraz miejscem ekspozycji swoich prac. Poza tym jest mocnym kopniakiem do tego, aby wymyślać nowe rzeczy i w miarę regularnie to robić. Gdyby nie blog, nie wykonałabym tylu prac.

Wiem, że sama nie za często zostawiam na blogach, które obserwuję komentarze. Wybaczcie moi drodzy. Bycie mamą trójki małych szkrabów jest strasznie pochłaniające. Często do Was zaglądam, ale poza zrobieniem  i przygotowaniem zdjęć i napisaniem postów, nie mam już zbyt wiele czasu i sił na komentowanie

Dla tych, co dotrwali do końca mam informację taką, że w najbliższym czasie zorganizuję ROCZKOWE CANDY i już na nie serdecznie zapraszam. 

A na koniec, żeby tak sam tekst nie straszył w dzisiejszym poście, przedstawiam dwa wisiorki we wzorek przypominający szachownicę. Wzór niebiesko-złoty wykonany z tworzywa Friendly Plastic został zalany dla dobrego efektu żywicą. Jeden wisiorek dostał złoty, a drugi niebieski sutaszowy sznurek. Wymiary to : 2,5cm x 2,5cm.