10 cze 2013

Ladies & Gentlemen...

Oto ona... rozświetlona kolorami tęczy, w towarzystwie wytwornych motyli oraz roślinnych pnączy- LAMPA Z TYKWY!!!


A teraz do rzeczy :)
   Na początku mojego blogerskiego życia umieściłam post, w którym było zdjęcie już częściowo zrobionej lampy. Znajdziecie je TUTAJ. Od tego czasu upłynęło sporo wody. Co jakiś czas przechodziłam w kolejny etap: a to lakierowanie, a to koraliki, a to znowu malowanie stelaża, oplatanie, sklejanie i elektryka. Uff sporo tego było, chociaż samo wiercenie też do prostych nie należało- bałam się, że za blisko coś wywiercę i będzie dziura. Tak się nie stało na szczęście. No i w końcu to moje maleństwo doczekało się zdjęć i wreszcie mogę wam przedstawić moją lampę. Może komuś się nie podobać ale mój zamysł został zrealizowany w 100% i jestem bardzo zadowolona z efektu.



    Lampa ozdobiona jest namalowanym wzorem, który widać w świetle dziennym, a na nim motyle wśród pnączy- tak mi się jakoś najpiękniejsze i największe motyle świata kojarzą z dżunglą i właśnie roślinnymi pnączami, pośród których fruwają z dala od zgiełku tego świata. Pasuje to więc do tykwy, która jest bardzo ciekawą i dość orientalną rośliną. Uchwyt został opleciony szczelnie sznurkiem. Wycięty fragment z otworu na dole lampy wykorzystałam jako element ozdobny na ścianie- również z motywem motyla w złotej oprawce. Do środka lampy włożyłam żarówkę energooszczędną na mały gwint (odpowiednik 55 W) bo światło wieczorem lubi się długo palić. Efekt jak na zdjęciach. Z tą żarówką światło jest dość mocne by sobie przy nim poczytać ale jednocześnie łagodne.

   Po oświeceniu z lampy wydobywa się to, co w niej najlepsze. Rozświetla się różnymi kolorami nadając otoczeniu niesamowity klimat. Jeśli byłby ktoś na nią chętny- piszcie.

fotorelacja













5 komentarzy:

  1. Ilość pracy przełożyła się na Efekt! Lampa zachwyca :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow! Ale bajkowa! Śliczna!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pomysł niesamowity- brawo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. piekna! gratuluje cierpliwości i efektu

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem pod wrażeniem niesamowita lampka i potrafie sobie wyobrazić ile pracy Cie kosztowała. Jest piękna.

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pisania komentarzy