28 cze 2013

Krople letniego deszczu

Za oknem znowu szaro i ponuro z powodu deszczu więc nikomu już nie chce się myśleć o deszczu. No ale cóż poradzić, mnie ten komplecik kojarzy się właśnie z deszczem ale nie takim szarym i ponurym tylko takim, na który czekam w każde lato. Gdy na dworze skwar i nagle zaczynają padać z nieba olbrzymie chłodne krople, wtedy staję, zamykam oczy i podnoszę twarz, żeby spadły na nią wdychając orzeźwiające powietrze. Mmm... bajka! 

A zatem... krople...








20 cze 2013

Masajskie kolczyki

   Jeszcze do niedawna uważałam, że koraliki to nie dla mnie. A tu proszę- znowu koralikowa praca. Tym razem kolczyki, które zgłaszam na wyzwanie w KK pt. " Tanzania".






     Myśląc nad tematem wyzwania, chciałam podejść do niego od nieco innej strony. Szukałam czegoś, co by odróżniało ten kraj od innych afrykańskich, bo drzewa, zwierzęta czy te piękne krajobrazy znajdziemy w wielu miejscach Afryki. Pomyślałam, że skoro mam zrobić coś biżuteryjnego, to przyjrzę się biżuterii i ozdobom noszonym w tymże kraju. I tu nie było łatwo bo jak to w Afryce, plemion zamieszkujących ten kraj jest mnóstwo, głównie to ludy bantu, czyli ludy wędrowne, które zamieszkują nie tylko Tanzanię ale i inne kraje afrykańskie. Głównie mieszkają tu ludzie z plemion Nyamwezi i Sukuma oraz inne. "Pod koniec I tysiąclecia n.e. w północnej Tanzanii osiedliły się plemiona nilockie gł. Masajowie (źrodło: http: encyklopedia PWN). Masajowie zamieszkują głównie północną część Tanzanii. I to właśnie kobiety z tych plemion przyciągnęły moją uwagę. Wbrew pozorom wiele ludów zamieszkujących Tanzanię wcale nie nosi ozdób (chyba że w jakieś święto) ale Masajki owszem. Poniżej kilka zdjęć prezentujących ich ozdoby. Dominującym kolorem jest kontrastujący z ciemną skórą biały z dodatkiem niewielkim czegoś jedno lub kilku-kolorowego. Do tego jakieś kółka, trójkąty i inne zwisające elementy.






Wzorując się głównie na pierwszym zdjęciu, zrobiłam zeuropeizowaną wersję ich kolczyków. Dlaczego? Proszę przyjrzeć się zdjęciom...nikomu nie polecam robić sobie takich ogromnych dziur w uszach, stąd moja wersja nieco mniej "bogata". Oryginały składają się jakby z dwóch części. Jedna-większa jest symetrycznie dosłownie przewieszona przez otwór w uszach a druga część jest powieszona już w normalny sposób ale na górnym fragmencie ucha skąd nieco odstające uszy (z powodu ciążących kolczyków). To tak gwoli wyjaśnienia nietypowej formy moich kolczyków. 

   A i jeszcze jedno nie związane z kolczykami...przypatrzcie się tej kobiecie  z pierwszego zdjęcia- pomimo trudów afrykańskiego życia ta wcale już niemłoda osoba ma naprawdę piękną twarz.
Zapraszam do fotorelacji

fotorelacja









 



17 cze 2013

Komplet z agatami

   Dzisiaj w TPM kolczyki oraz wisior z agatami w kolorze zbliżonym do granatu.
   Nieregularny plaster agatu nabrał charakteru dzięki towarzystwu posrebrzanego drutu. Wisior jest duży ale jednocześnie lekki w wyglądzie. Do kompletu zrobiłam kolczyki również z agatami w niemal identycznym odcieniu. Kulki są delikatnie fasetowane ale w takie okrągłe kształty- trudno to opisać, lepiej sobie zobaczcie na zdjęciu. Dzięki temu drobnemu szczegółowi delikatnie odbijają światło od maleńkich powierzchni. Wydłużony kształt kolczyków  nadaje całości lżejszy wygląd. Zarówno wisior jak i kolczyki łączy piękny agat oraz maleńkie zawijaski. Cały komplecik powędrował już do swojej nowej właścicielki zadowolonej z prezentu.

fotorelacja











10 cze 2013

Ladies & Gentlemen...

Oto ona... rozświetlona kolorami tęczy, w towarzystwie wytwornych motyli oraz roślinnych pnączy- LAMPA Z TYKWY!!!


A teraz do rzeczy :)
   Na początku mojego blogerskiego życia umieściłam post, w którym było zdjęcie już częściowo zrobionej lampy. Znajdziecie je TUTAJ. Od tego czasu upłynęło sporo wody. Co jakiś czas przechodziłam w kolejny etap: a to lakierowanie, a to koraliki, a to znowu malowanie stelaża, oplatanie, sklejanie i elektryka. Uff sporo tego było, chociaż samo wiercenie też do prostych nie należało- bałam się, że za blisko coś wywiercę i będzie dziura. Tak się nie stało na szczęście. No i w końcu to moje maleństwo doczekało się zdjęć i wreszcie mogę wam przedstawić moją lampę. Może komuś się nie podobać ale mój zamysł został zrealizowany w 100% i jestem bardzo zadowolona z efektu.



    Lampa ozdobiona jest namalowanym wzorem, który widać w świetle dziennym, a na nim motyle wśród pnączy- tak mi się jakoś najpiękniejsze i największe motyle świata kojarzą z dżunglą i właśnie roślinnymi pnączami, pośród których fruwają z dala od zgiełku tego świata. Pasuje to więc do tykwy, która jest bardzo ciekawą i dość orientalną rośliną. Uchwyt został opleciony szczelnie sznurkiem. Wycięty fragment z otworu na dole lampy wykorzystałam jako element ozdobny na ścianie- również z motywem motyla w złotej oprawce. Do środka lampy włożyłam żarówkę energooszczędną na mały gwint (odpowiednik 55 W) bo światło wieczorem lubi się długo palić. Efekt jak na zdjęciach. Z tą żarówką światło jest dość mocne by sobie przy nim poczytać ale jednocześnie łagodne.

   Po oświeceniu z lampy wydobywa się to, co w niej najlepsze. Rozświetla się różnymi kolorami nadając otoczeniu niesamowity klimat. Jeśli byłby ktoś na nią chętny- piszcie.

fotorelacja













3 cze 2013

Talerz z orchideami

Witam,
Była mała przerwa w postach. A to z powodu zmęczenia, braku czasu no i wyjazdu. Jako że nic nie wyszło w ostatecznej wersji spod moich rąk w zeszłym tygodniu, dzisiaj postanowiłam wrzucić kilka fotek talerza, który został wykonany przeze mnie w zeszłym roku jako prezent dla bliskiej osoby. Jak widać to technika decoupage. Wykorzystałam papier ryżowy z widocznymi włóknami. Taki papier jest świetny do wszelkiego rodzaju prac na szkle. I to zarówno talerze jak i  świeczniki lampiony ładnie się prezentują ozdobione w ten sposób. Dodałam również srebrne "mazy" na talerzu oraz srebrne obramowanie. Dzięki temu talerz nabrał eleganckiego wyglądu. Poniżej fotorelacja.