26 kwi 2013

Spinka Tsumami Kanzashi

W stylu japońskich ozdób do włosów


     Dzisiaj pokażę spinkę do włosów, którą zrobiłam zauroczona japońskimi kwiatowymi ozdobami do włosów zwanych Tsumami Kanzashi lub po prostu Kanzashi. Samo Kanzashi oznacza również rodzaj spinki do włosów, które nosiły wszystkie grupy społeczne w Japonii i to zarówno kobiety jak i mężczyźni. Różniły się jedynie tym , że im wyższa grupa społeczna, tym drogocenniejszy kruszec był wykorzystany do jej zrobienia. Japońskie kobiety i gejsze mają za to w zwyczaju nosić ozdoby kwiatowe zwane Kanzashi, zrobione ręcznie z materiału i innych elementów. W tradycyjnym wydaniu każdego miesiąca noszą inne Kanzashi przedstawiające inne kwiaty. Kanzashi stosuje się jako bardzo efektowną ozdobę do ślubu lub jako śliczne sztuczne bukiety. Mnie by nie przeszkadzało gdyby u nas takie ozdoby ktoś miał we włosach czy to na balu czy to do ślubu.






Dzisiaj moja wersja Kanzashi czyli spinka do włosów składająca się z trzech kwiatów, z jedną gałązką z listkami zakończoną w tradycyjny sposób dzwoneczkiem.Opaska biało-zielona, która pojawiła się w jednym z ostatnich postów też jest wykonana w stylu Kanzashi. Mam kilka innych zrobionych Kanzashi oraz kilka pomysłów na nowe więc za niedługo pewnie kolejny post z nimi w roli głównej.




23 kwi 2013

Ramka shabby chic

Znowu wiosennie.
      Wiosna poza wybuchem kolorów, kwiatów kojarzy mi się ze śpiewem ptaków. W zimie słychać tylko ewentualnie: "krrrraaaa...!!!". Gdy robi się cieplej nagle odzywają się ptaki. Uwielbiam te śpiewy a w szczególności śpew kosów bo to one śpiewają niesamowicie pięknie. Od razu przyjemniej się robi. Widać, że cała przyroda oddycha wiosną.



        Przytoczę pewną zabawną historyjkę z mojego życia. Już dość parę lat temu zachwycona takimi wiosennymi ptasimi trelami wstawałam rano zachwycając się tym jak to ptaszki pięknie śpiewają, zwłaszcza wróbelki, które gdzieś wiły swoje gniazdka. Jednak jeden wróbelek upodobał sobie bardzo wystający za moim oknem hak i codziennie około 5 rano przylatywał i siadał na ten hak i zaczynał swoje ptasie świergolenie. Po paru dniach miałam go tak serdecznie dość, że musiałam wciskać się rano pod poduszkę, żeby go nie słyszeć i tamtej wiosny już nie miałam tak przyjaznego nastawienia do ćwirków. Wniosek: Wszystko pięknie brzmi dopóki nikt nie ćwierka Ci prawie prosto do ucha i to o 5 rano!



Od dawna jednak żaden świergotek mi nie podpadł więc co roku zachwycam się ich śpiewami. Z wiosennego zachwytu powstała niniejsza praca gdzie pojawiły się właśnie ptaki. 
      Ramka na zdjęcia jest zdobiona techniką decoupage w stylu Shabby Chic. Ramka jest prezentem dla bliskiej osoby. Kolory to zielenie, błękity, pomarańcze przebijające spod bieli. Niektóre ptaki świergolą sobie w najlepsze, inne latają a jeszcze inne zadumane zerkają w stronę gdzie będzie zdjęcie jakby wskazując na nie. Siedzą wśród gałęzi dających cień i poczucie bezpieczeństwa.





Ramkę zgłaszam na wyzwanie w Skarbnicy Pomysłów:



21 kwi 2013

Kolczyki z zielonym marmurem

Owijanie jest wciągające

Wśród mojej biżuterii jest naszyjnik z zielonym marmurem oraz innymi elementami. Nie miałam do niego kolczyków. Po ostatnich zachęcających próbach owijania czego popadnie, postanowiłam, że zrobię sobie kolczyki do kompletu. Przy owijaniu poniosło mnie i wyszły kolczyki, które są zbyt eleganckie jako komplet do wspomnianego naszyjnika. Więc teraz mam nowe zadanie: rozłożyć stary naszyjnik i owinąć tak, żeby powstał godny partner dla kolczyków.


Poniższa praca została zgłoszona na wyzwanie, które organizuje  Kreatywny Kufer


 









14 kwi 2013

Wiosenna opaska do włosów

         Za oknami wreszczie zrobiło się cieplej, jakieś roślinki nieśmiało wyzierają spod ziemi, ptaki w końcu zaczęły śpiewać- od razu raźniej się człowiekowi robi. Aż chce się iść na spacer i delektować tą atmosferą. Miejmy nadzieję, że to były już ostatnie zimowe podrygi i juz na dobre zawita wiosna. 

        W moim kąciku również wiosennie. Ostatnie dni spędziłam nad poniższym projektem. Opaska jest zrobiona z tasiemek atłasowych.



Pracę zgłaszam na wyzwanie na blogu: Kreatywny Kufer




13 kwi 2013

Wazon

Co można zrobić ze starego termosa- zastanów się zanim coś wyrzucisz

Dzisiaj odgrzebuję stare rzeczy. Okazuje się, że ze wszystkiego można coś zrobić- coraz częściej to widzę. Im częściej nadaję nowy wygląd i przeznaczenie jakimś rzeczom tym bardziej patrząc na rzeczy do wyrzucenia zastanawiam się jakby je można było inaczej zagospodarować. To taki recycling. Powstają ładne rzeczy a ja odciążam środowisko. Na pewno mnóstwo osób parających się rękodziełem to przyzna. Poza tym można zrobić niepowtarzalny prezent bez dużych kosztów. Poniżej wazon zrobiony ze szczelnego ale nie trzymającego juz ciepła termosu ze stali nierdzewnej.

Fotorelacja





9 kwi 2013

Kolczyki i wisiorek z czerwienią

     Miło mi, że ktoś zauważa to co robię. Dostałam zadanie- wykonać na prezent biżuterię w technice wire wrapping z czymś czerwonym. W kompleciku widać okrągłe koraliki w kolczykach i podobny w kształcie do łzy ale bardziej owalny koralik w wisiorku. Dodałam do tego małe czerwone koraliki. W efekcie powstały malutkie grona tychże koralików. Całość prezentuje się pieknie zwłaszcza w słońcu ponieważ duże koraliki crackle mienią się czerwienią rozjaśniając wszystko. Muszę uderzyć do jakiegoś sklepu po ciekawe kamienie. Aż się palę, żeby coś znowu owinąć. Opisany komplet jak widać na fotorelacji.

Fotorelacja





 







8 kwi 2013

Pudełka i jeszcze raz pudełka

 Pudełko na herbatę i chustecznik

       Weekend spędziłam pod znakiem pudełkowania. Powód był jeden- urodziny. Dostałam zamówienie na pudełko na herbatę dla pewnej osoby i dla tejże osoby sama też wykonałam chustecznik. Wszystko w technice decoupage. Znowu pojawiły się motyle- coś ostatnio często u mnie bywają (to chyba tęsknota za kolorową wiosną się odzywa). Nad kolorami  sporo się głowiłam bo motyw dość ciemny ale jednak w wiele kolorów. Powstało dość wiosenne i kolorowe pudełko.
       Co do chustecznika no to znowu lawenda- ale to akurat pasuje do chusteczek do nosków małych i dużych. Do tego fioletowe i śliwkowe kolory- moje ulubione od kilku lat.
       Z góry przepraszam za jakość zdjęć. Tym razem się nie popisałam. Brak światła dziennego zaburza często kolory- nie widać że dół jest ciemnobrązowy. Ach te kolory. Od środka błyskała mi lampa prosto w środek i zdjęcia się wogóle nie udały ale motyw jest jak na wieczku tylko że malutki i ozdobiony podobnie. A co do chustecznika, to w rzeczywistości jest trochę bardziej kolorowy. Żarówkowemu światłu mówię good bye!

Fotorelacja
 




2 kwi 2013

Kryształowy galimatias czyli wire wrapping po raz kolejny

Wisior z kryształem górskim

Dzisiaj przedstawiam wisior z kryształem górskim w roli głównej. Miały być zawijasy a zrobił się artystyczny galimatias. Spodobało mi się to owijanie. Co prawda jestem daleko w tyle za mistrzami w tej technice ale sprawia mi to przyjemność a chyba o to chodzi w tym wszystkim. Po pierwsze frajda z tworzenia a po drugie frajda gdy jeszcze kogoś to zainteresuje. Bedę sobie dalej próbować. Jak to się mówi:" najtrudniejsze jest pierwsze 50 razy.... a potem to już idzie gładko". No więc ja mam jeszcze 48 prób a potem będzie gładko :) chyba że coś innego przykłuje moją uwagę. Tak to już ze mną jest.




1 kwi 2013

Świątecznie- jajecznie

Życzenia Świąteczne

Korzystając z chwili przerwy w trakcie Świątecznego dnia, składam wszystkim życzenia zdrowia, pokoju i radości z okazji Świąt Zmartwychwstania Pańskiego.

Poniżej moje decoupage'owe jajko-malowanki zrobione naprędce z wygrzebanych styropianowych jajek.